Uzdrowiciel Egzorcysta Romuald Statkiewicz Jezus Chrystus. Duchowe uzdrawianie. Medycyna naturalna, Bioterapeuta. Pomagam skutecznie w wielu sytuacjach. Doradca życiowy i zdrowotny. Ocena stanu zdrowia możliwa telefonicznie. Profesjonalizm w działaniu, skuteczność, duża wiedza i doświadczenie.
Tel. +48 77 454 54 54 i +48 780 117 774
Pędzą
samochody po Ziemi, a mnie Jezusowi Chrystusowi świat się mieni.
Tylko człowiek śpi jeszcze! Zapomniał o swoich obowiązkach
wobec Pana tu na Ziemi!
Zapadł ludzki duch w sen ziemski, czy jeszcze go coś
tu zmieni i przemieni?
Zostało dla niego tylko mocne uderzenie, bo cichych
nawoływań już bez słuchania. Odczuwanie wyłączył, dla siebie ducha bez posłuchu.
Chodzi ziemskie ciało zarządzane przez rozum z mózgu
gęsto materialnego pochodzącego. Rozum i jego myślenie ‘logiczne’ zamurowało
ducha swojego pana, związało z ciężką materią, zgodnie z ‘nauką’ ciemności.
Narzędzie ducha zamiast sługą stało się panem,
narzędziem Lucyfera. I tak ludzki duch siedział na Ziemi w królestwie cieni,
gnany swoimi żądzami, które jak kule więzienne trzymały go łańcuchami przy tym,
co w życiu jest ‘najciemniejsze’; ziemski majątek i świecka władza.
Rozumowe zarządzanie bez inspiracji duchowej, to
chciana przez Lucyfera cecha ziemskiego człowieka, skutki zwrotne takiej
postawy to bagno cuchnących związków, którymi taki duch jest oblepiony i sam
jeszcze wiele razy zachłyśnie się tą odrażającą mazią, którą obecnie sączy
wokół i wokoło chętnych wciąga w ciemne bagno najniższych ciemności.
I pomimo tego, że używa środków czystości, to od
wnętrza jest już zgnilizna, której odór wokół sączy, to jad ciemności, wina
ludzkości, mają go ludzie na Ziemi tacy jak; politycy, naukowcy, kościołów
służący…, duszno i ciężko, jak smog wisi nad ludzkim duchem.
Ciemności podniosły swoją głowę i trzymały ją wysoko
nad Ziemią, gdzie ludzkie duchy były jej zwolennikiem, od tysięcy lat było już
tak ciemno!
Wszystko w dół ruchem spiralnym było ściągane,
martwota duchowa widoczna wszędzie coraz bardziej.
Czy jeszcze komuś Światło się zaświeci?
Wy już w swoim lenistwie duchowym tego nawet mało
chcecie. Nawet brak zauważenia będzie jak miecz sądu szybkie cięcie wykona.
Napis; KONIEC najlepiej to odda.
Motywuje
każdego do wzlotu duchowego, ostrzega przed zamknięciem sobie drogi ostatecznie
do powrotu do domu duchowo istotnego. Ciche nawoływanie z wnętrza ciebie ducha,
często tobie to przypomina, to tęsknota coraz mocniej się nasila, do powrotu
wzywa.
Uświadom sobie kim jesteś, co masz na tej Ziemi
zrobić i naciśnij pedał gazu, aby
jeszcze wszystko nadrobić i przed sądem ostatecznym zdążyć.
Ludzie mówią o miłości, o uczuciach, a to przecież
cechy ciebie ducha, czas zacząć się słuchać.
Duchowy to ten, który przez uczucia, przez przeżycia
swoje się porusza, inaczej jest martwy duchowo w gęstej materii. Sama materia bez
odczuwania, brak takiego stanu, jest martwa, dopiero duch ciało gęsto
materialne ożywia. Czas się nad tym wszystkim zastanowić, aby sobie samemu pomóc.
Tragedie coraz częściej spotykają tych, którzy o
sobie duchu zapominają, tacy są mało pożyteczni i odchodzą, i już na Ziemi
swoimi mylnymi poglądami bez zarażania innych są.
Ludzie sami siebie ducha w ziemskich ciałach
zamurowali i zaczęli tylko rozumu słuchać,w ten sposób z gęstą materią się związali, która jest obecnie w stanie
rozkładu i wciąga każdego, kto tylko rozumu słucha. Rozum gęsto materialny to
narzędzie ducha, jak motyka, która słucha ogrodnika, to nie on ogrodnik, on
pochodzi z ducha.
Zacznijcie ludzie wyciągać wnioski z tego, co się
dzieje dziś na Ziemi sami, a szybko zrozumiecie, że tak żyć to jest źle . Zapożyczacie poglądy na życie od innych, a
sami poprzez przeżycie duchowe zero robicie. Kościół bez możliwości pomocy dla
was jest, bo niby jak, sam przez dwa tysiąclecia zmienił na swój użytek Słowo
Boże, aby mógł panować ziemsko nad wami, a wy się na to godzicie. Tak też jest
z innymi religiami, wierzący martwe duchowe już prowadzą życie, logiczne
myślenie zastępują sztywnymi dogmatami. Zachowują się jak chorzy, którzy
przyjmują tabletki na swoje dolegliwości bez troszczenia się samodzielnie o
swoje życie, są tylko otumaniani, na co wyrażają zgodę.
Duchowe życie wymaga wysiłku wewnętrznego,
zastanowienia; dokąd zmierzacie i co
dalej, a tu rozum ograniczył, na twoje własne życzenie, wszystko na Ziemi,
a ty w to wierzysz, tak zwane ‘modlitwy’ odklepujesz i myślisz; że duchowo żyjesz, choć jesteś już dawno
duchowo martwy i mało potrzebny. Drogę zgubiłeś i nawet zapomniałeś kim jesteś,
myśląc; że ty, to twoje ciało. A jak
ktoś popatrzy trochę dalej, to najwyżej zobaczy Słońce, Księżyc może gwiazdy,
dalej rozum gęsto materialny już bez możliwości sięgnięcia, zero potrafi, bo
jest tylko ogrodnika narzędziem.
Są jeszcze tacy na Ziemi, którzy myślą; że siebie
ducha już poznali. To cały tak zwany ‘świat mistrzów, mistyków, ezoteryków,
astrologów’ i innych. Przez swoje mylne poglądy, wyrażane w swoich marnych
dziełach, piszą, mówią takie głupoty, że strach tego słuchać. Ściągają w ten
sposób razem ze sobą tych, którzy im bezgranicznie wierzą w ciemne nurty. Gdy
odłożą swoje ziemskie ciała tu na Ziemi, sami zobaczą jacy są ciemni i jak
siebie i innych okłamywali.
Prawdy o Panu bez poznania, bez chcenia, bez widzenia
i bez słuchania.
Tak na Ziemi było, ludzie odrzucili i odrzucają
Prawdę nadal od siebie. Wszystko chcą poznać tylko rozumowo, duchowo się
ograbili sami i wygasło w nich duchowe życie.
Kto ich teraz zapali ponownie?
Już tylko ogień własnych cierpień dopaść ich może, a
raczej już na nich czeka. Ciężko na to pracowali przez niejedno swoje życie.
Następne na Ziemi było by jeszcze gorsze, dlatego teraz zostaną od Światła
oddzieleni, aby było bez szkodzenia, bez rozsiewania jadu ciemności wśród tych,
którzy w Miłości duchowej słuchają Woli Bożej i milcząc podążają w radosnym
czynie jak najbliżej ku Światłu.
Ten, kto drogę na poziom duchowo istotny na Ziemi zgubił,
ten zasadniczo w tak zwanych zaświatach – w materii i subtelnej materii zero
zmieni, tam będzie jemu jeszcze ciężej niż obecnie. Zostanie ograbiony ze
wszystkiego gęsto materialnego i stanie ‘nagi’ w świecie materii i
subtelniejszej materii, ślepy, głuchy, bez mowy i jak w takich warunkach się
przemieni. Brak odrobionych lekcji na Ziemi i leży jak długi, jest ciemny i
żeby miał towarzystwo, to wokół tacy sami ciemni jak on, a nawet gorsi będą go
nękać tak mocno, aż wszystko jemu się skończy. Świadomość siebie ducha zniknie
i tak swój żywot zakończy. A na Ziemi miał się za takiego ziemskiego, rozumowo
się wykończył. Został na Ziemi z jego ziemskim ciałem i po latach się rozłożył,
a napis na nagrobku już był całkiem zamazany.
Bicze
Światła nad Ziemią trzaskają, sąd dla ludzi ogłaszają. Każdego ducha do
porządku i praw Bożych przestrzegania wzywają. Tych, co są bez posłuchu, skutki
zwrotne chcenia bezwzględnie ich dopadną, zbierają co zasiali w całym swoim
bycie.
Wypadkowość większych grup ludzi narasta!
Sami ludzie sobie zawdzięczacie stan waszego życia,
zło w was samych wzrasta i wypełnia całe ziemskie bycie.
Ostrzeżeń bez odbierania, bo duchowo głusi jesteście,
zaufaliście technice, którą rozum stworzył i ten rozum was pogrążył całkowicie.
Jesteście jak samochód rozpędzony, prowadzony bez kontroli, wiadomo, że bardzo
szybko się roztrzaska.
Jak wam pomóc, gdy brak chcenia?
Jak do was mówić, gdy jesteście bez możliwości słuchania?
Tylko przez osobiste cierpienia doświadczycie jeszcze
raz całe swoje życie.
Już nawet pisanie dla was staje się monotonne, gdyż jesteście
bez słuchanie i z uporem tępym na coś czekacie. Wciąż myślicie, że wam się upiecze, że to dalekie od was, że wszystkie
objawienia i tak bez sprawdzania się, a gdy nadchodzi wasze ostatnie
tchnienie na Ziemi, to prosicie Pana o życie. Po co? Przecież w Pana bez wiary
jesteście, nawet jak dar wam jest dany do dalszego bycia na Ziemi, to za mało
wasze życie się zmieni.
Czas waszego życia na Ziemi jasno pokazuje, że ręka
pomocy dla was się wycofuje. Zbyt
długo przez tysiąclecia była wyciągnięta, każdy, choć raz przeżył pomoc Światła
na Ziemi. Byliście bez chcenia słuchania i obecnie bez posłuchu dla Słowa, więc wolna droga. Zobaczycie sami
szybko, jacy jesteście. Szok swoich opacznych wyobrażeń przeżyjecie we
wzmocnionej formie i bez możliwości ominięcie tego w żaden sposób. Kto będzie
żalił się nad wami? Nikt! Spotkacie na swojej drodze takich samych jak wy
jesteście sami. Najczarniejsze scenariusze są bez możliwości opisania waszych
męczarni.
Grupa szlachetnych na tej Ziemi może wykorzystać fale
oczyszczającego Światła do odrzucenia drobin gęstej materii od siebie
całkowicie i z dziękczynnym wysyłaniem uczuć w słowach do Pana, Światłym czynem
wzmocni siebie ducha w gęstej materii.
Każdy, kto ze Światłem się spotyka i serce odmyka dostaje okazję do rozpoczęcia wzlotu duchowego, do domu prawdziwego.
Duchowa kraina, ilu do niej wróci?
Wielu los ten szczęśliwy czeka. Jednak większość ludzi na Ziemi na duchowe tematy są całkiem bez wiedzy. Ich ignorancja przerasta wszystko, zapomnieli, że są duchowi i obecnie żyją na Ziemi w krainie cieni, rozumowo się odcięli od duchowych korzeni.
Komputer, telefon, samochód i mieszkanie, to dzisiejsze marzenie człowieka, konto, ubezpieczenie, zarobek i ci ludzie głowy oraz oczu już wyżej podnieść mało chcą, są bez chcenia, brak im wiary przechodzącej w przekonanie, które dąży do poznania praw wszechświatem rządzących, a gdy trzy prawa Pana zawarte w krzyżu Prawdy i siedem praw Pana Stworzycielam poznasz, głowę i kolana zegniesz w pokorze.
Im dalej przez stworzenie, na co materialne zdobywanie dobra, dalej liczy się tylko duchowe przez przeżycie zdobywane, rozwijane talenty, uczucia, cechy ducha.
Kto zapyta za ziemskiego życia o duchowe, o siebie ducha?
Od jakiegoś czasu bez widzenia takiego! Smutno z tego powodu wam, że jako ludzkość wiedzie takie martwe bycie, z którego żadnego pożytku duchowego.
W ezoteryce wszyscy się rozwijają duchowo tylko, że jest inaczej, widać to, sami się pogrążają wzajemnie w kierunku złego, poziom życia ducha najwyżej do gęstej materii sięga. To dla nich już najwyższe szczyty, w rzeczywistości obecnie jest to pełzanie bez znaczenia.
Aby przed sądem ostatecznym zdążyć trzeba świadomie do domu duchowo istotnego dążyć, a tam kto trafi? Zdziwią się tak zwani ‘mistrzowie’ po opuszczeniu ziemskiej powłoki. Ich miejsce jasno im pokaże obecne mniemanie o sobie. Wszystkie techniki i tak zwani ‘uczniowie’, runą na nich w skutku zwrotnym. Staną i zaniemówią, przerażeni zobaczą jak mało świadomi duchowo byli. Złu, ciemnościom służyli.
Wszystko przeżyją powtórnie, wielokrotnie wzmocnione, do wyżycia najmniejszego ziarnka swojego życia z całego bytu. Cierpienie, krzyki, jęki to za mało, aby oddać obraz tego. Nastąpi zanik świadomości siebie ducha, to jest właśnie efekt obecnego bycia ludzkości na Ziemi.
Dumna cywilizacja, która odwróciła się od Pana, jest najniżej w stworzeniu, a ich rozum myśli, że jest na szczycie wszystkiego.
Przerażające rzeczywiście jest na Ziemi rozumowe bycie!
Całe cywilizacje wyginęły przed obecną i jest bez zauważenia dlaczego.
Obecna cywilizacja będzie następna się rozkładać, wyginą całe narody, gdyż teraz bycie ziemskie przynosi same szkody. I na to technika jest bez wpływu, nawet rozum, tu liczą się tylko duchowe, prawdziwe wartości, do których mało ludzi dąży w rzeczywistości.
Duchowych ludzi wzywam, aby zgromadzili się jak najbliżej Światła, obecnie mocno na Ziemi stoi!
Szukajcie w szczerych uczuciach płynących w słowach do Pana, prosząc o jasne wskazanie drogi.
Obserwujcie stworzenie, które jest mową Pana i wszystko jasno pokazuje, wystarczy czytać nowe objawienia. Słowo Prawdy na Ziemi już głośno słychać!
Ciemności drżą całe z przerażenia, ich królestwo cienia się kończy, wszystko przemielą Pana Stworzyciela młyny i tak sąd ostateczny się skończy!
A ja na Ziemię zostałem obecnie posłany, w Woli i Miłości oraz Prawdy Pana zanurzony, tym którzy chcą się jeszcze uratować daję Siłę.
Można mnie rozpoznać, dwa znaki niosę ze sobą: gołębicę i krzyż Prawdy.
Daję wam ludziom w Miłości duchowej jeszcze raz żywe Słowo Pana!
Wola Pana Stworzyciela w stworzenie płynie, ciągle wszystko podtrzymuje, wyżej tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii całość się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana Stworzyciela zanurzone.
Pan w Miłości i Prawdzie przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Pana prawo tu w krainie cieni.
Bez możliwości zmiany mnie części Pana Stworzyciela na Ziemi przez ludzi, ja ciągle się przeobrażam, chociaż bywa to dłużej lecz ciągle się wydarza.
Woli Pana Stworzyciela Pani Immanuel na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz mniej liczni poszli za Słowem Pana, nawet silni próbowali i się zabrali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Pana Stworzyciela wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że bez wiedzy, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny bez posłuchu i nawet, gdy zdrowieją to od służby Panu Stworzycielowi się oddalają i praw bez dociekania, w życie mało wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich ‘świętymi’ ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie dalecy są od wyciągania wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które jest bez pojmowania, bo są innego gatunku, a tego rozum bez przetworzenia, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i przez ’miłość fizyczną’ nie, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha bez czerpania, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia brak, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu Stworzycielu bez wspominania, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach bez znania, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a od siebie ducha nie.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Pana Stworzyciela prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Pana już bez informacji dla ludzi.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Mniej liczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana Stworzyciela wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Pana Stworzyciela i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
Idźcie dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu Stworzycielowi serdecznie dziękujcie za Miłość i Prawdę oraz Wolę płynącą od Pana, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze jesteście. Choć wśród ludzi smutek i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak pracujcie duchowo, jeszcze mocniej przeżywajcie duchowo na Ziemi życie swoje i otwórzcie serce na Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela, tu na Ziemi jeszcze dla was Jest.
Czy poznacie mnie? Życzcie sobie tego z całego serca!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Pana Stworzyciela.
Do widzenia i usłyszenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.
Światło
narasta, należy iść dalej, coraz jaśniejszy wgląd w siebie ducha. Rozpoznawać i
rozpuszczać cechy negatywne własne, doskonalić odczuwanie Miłości duchowej i
podawać ją dalej. Podawaj Miłość duchową gdzie tylko możesz w słowach, myślach,
uczuciach i czynach! Kochaj bez słów. Słowa zapisuj i odczytuj. Wysyłaj listy
do wrażliwych, proponuj pomoc i wsparcie. Pisz o Miłości pięknie i otwarcie,
ale nie o ziemskiej, a o duchowej Miłości, ta daje człowiekowi wsparcie. I ona
przetrwa całą gęstą materię, ducha wzmacnia w podążaniu dalej, to jego skarb
najczystszy i z nim związane przeżycia.
Kto to pojmuje ten kocha szlachetnie, na początek da
jemu to wsparcie.
Uciekać od wulgaryzmów, to język ciemności. Ciężki
niczym kule, narasta wraz z używaniem i możesz siedzieć w ciemnej celi,
zamurowany bez uczuć wzniosłych i bez wyjścia.
Potrzebujesz wzmacniaczy życia, a te ziemski mają
charakter rozpaczy, które zamiast wznosić duchowo, ciężarem się stają i brak
siły, pustka w głowie, droga do ciemności prowadzi. Duch bez otrzymywania siły,
ciało odpadło, bo na nim życie się skoncentrowało.
Tylko siła Miłości duchowej przy wysyłanych uczuciach
w słowach by ducha i ciało uratowało lecz tu chcenie duchowe ma być wielkie.
Później już tylko coraz jaśniej i jaśniej, wszystko
bez dopalaczy jasne się stanie, a na
twarzy duch maluje uśmiech szczęścia, bo duch w życiu na Ziemi wszystkim Panu
dziękuje za Miłość duchową i pomoc prędką.
Lecz bądź czujny i pracuj nad sobą cały czas, abyś
swój majątek duchowy zachował bez stracenia ponownie za urojenia ciemności lub
ziemskie błyskotki, pazerność czy chęć posiadania nadmiernie rozbudowaną w
żądze władzy na przykład przemienioną.
Bez władzy nad sobą duchem, a innymi chcesz rządzić,
tu bez takiej możliwości, na pewno się potkniesz, stracisz godność, moralność i
zdrowie. Może będziesz przykuty do pieniędzy i władzy, i już po tobie. Sam
wybrałeś!
Ocknij się, choć głuchy i ślepy, obolały z głupoty
swojej. Zmień coś na lepsze, może tobie się uda, ruszaj do zwycięskiego boju
nad samym sobą i jak już poznasz siłę wysyłanych uczuć w słowach, spojrzysz na
siebie jasnymi oczami i to już są pierwsze ku dobru przemiany.
Dalej możesz iść sam lub zapytać możesz o drogę,
serce jasno tobie ją wskaże, a ja w tym tobie pomogę.
Jak chcesz i szukasz, to dobrze, inaczej paść możesz.
Kto tu na Ziemi wypełni za ciebie zadania, które masz do zrealizowania?
Wzlot duchowy lub upadek, bez innej drogi!
Gdy o duchu, czyli o sobie zero wiesz, to jesteś
próżny i bez wiedzy o prawdziwym życiu jesteś, choćbyś ziemskie szkoły
skończył, wiele wiosen przeżył, bez ducha jesteś niczym, to tak jest bez życia.
Martwy i sztuczny niczym lala, która na zewnątrz
ładna, a w środku pusta.
Kto te słowa czyta, to już znalazł Miłość duchową
płynącą od Pana!
Rozumem
bez pojmowania Stworzyciela w gęstej materii. Możesz dzieła Woli Bożej poznać,
możesz Pana odczuć sercem swoim, im wyższy poziom duchowy reprezentujesz, tym
bardziej Pana poznajesz i pokorniejesz szybko jak lód w Słońcu wiosennym, który
zwiastuje ocieplenie.
Ludzie gubią się duchowo codziennie w rozumowym
działaniu, popełniają błędy, które ciągle wychodzą na jaw. Pokazują władzę,
która błądzi i szuka dla siebie korzyści, w nikły sposób wykazują troskę o
siebie ducha, dla ciała ziemskiego pragną korzyści.
Takich ludzi czas zostawić, dla nich samych życie jest
dalekie od stania się nowym, są zbyt leniwi, aby chcieć jakiejkolwiek zmiany.
Dopiero, gdy stanie przed nimi wszystko co złe, co
sami zrobili, będą próbowali się zmienić w ostatniej chwili, gdy lepiej się
poczują, staną na nogach, rozum znowu zatriumfuje i w stare, wygodne buty
wskoczy.
Wsłuchuj się w swoje uczucia ciągle, rozumem ich bez
forsowania.
Oczywiście rozum jest tobie potrzebny jako sługa
ducha tu na Ziemi i takim sługą jest niczym innym. Choć wprowadza dziwne myśli
i daje różne podpowiedzi, sam może jednak siebie również ocenić i tobie duchowi
służyć doskonale.
Idź do przodu i bez oddawania swojego życia duchowego
komukolwiek!
Pan czuwa nad tymi, którzy czujność w sobie
utrzymują, aby usłyszeć ostrzeżenie o zagrożeniu lub je odczuć duchowo. Listu
ostrzegającego bez możliwości otrzymania.
Sam na poziom duchowo istotny zmierzaj i bez zwierzania
się innym. Jasność, którą od ciebie czują daje wszelkie informacje każdemu, kto
szuka Prawdy i do niej zmierza. Dla innych bez tracenia ziemskiego czasu, na
siłę bez zmieniania ich.
Mów ludziom, że można inaczej, podpowiadaj
przykładami, pomóż jak potrzebują wysyłając uczucia w słowach i pozostaw, mogą
decydować zgodnie z trzema Bożymi prawami zawartymi w krzyżu Prawdy i siedmioma
prawami Pana.
Czytaj Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej,
tu wiele wyjaśnień dla ciebie i trzymaj się odczuć, które są tylko dla ciebie!
Uczucie do drugiego, a duch bez wiary tej prawdziwej
w Pana!
Ćwicz się w odbiorach duchowych codziennie, jest to
ważne dla ciebie, przez to wrażliwość swoją podnosisz, jesteś w dobrych
nurtach, ciemny bez możliwości podejścia, brak podłączenia, ale czujność duchowa jest zawsze wskazana od samego
rana.