Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2017

Panie Stworzycielu... Uzdrowiciel ze Światła Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz

Panie Stworzycielu...
91
Prawa Twoje w stworzeniu wymagają ode mnie właściwej postawy wewnętrznej, pragnienie podporządkowania się prawom Twoim Panie Stworzycielu jest wielkie i każdego dnia narasta, aby było całkowicie wykonane poprzez przeżycie osobiste, ślepo wykonywane nie, bez życia martwe.
Aby na Ziemi budować, w sobie wszystko należy przebudować na nowo całkowicie, aby wieść zgodnie z Pana Stworzyciela prawami na Ziemi życie.
Kto słucha Pana, ten wspiera wszystko wokół siebie ciągle, bez względu gdzie jego stopa stanie, swoją obecnością samą robi więcej niż próżne gadanie.
Dobro, które z ducha płynie ma wartość największą, gdyż duch podaje to, co w nim żyje, a ziemskie gęsto materialne ciężkie już martwe nie.
Kto przez uczucia na świat patrzy i przez siebie ducha wszystko przeżywa, ten już tu na Ziemi wygrywa. Jest na drodze na poziom duchowo istotny, podaje i przyjmuje ciągle wyższe wibracje, promieniowanie. Miłość duchowa na skrzydłach niesie go wyżej i dalej wzbudzając radość jako stan naturalny. Duch taki służy Panu Stworzycielowi codziennie każdym swoim tchnieniem, a czyny jego są pożądanym w stworzeniu dziełem.
Czy tak trudno pojąć te wszystkie prawdy oczywiste?
Wystarczy mieć dobre chcenie, badać i sprawdzać skrupulatnie wszystko wokół, a wnioski same nasuną się wskazując jasną w górę drogę.
Lecz gdy ziemski człowiek zacznie rozgrzebywać swoje myśli ciągle, o odczuciach zapominając, szybko upadnie, gdyż pozbawi się szerszego pojmowania, straci wgląd wyższy i w gęstej materii znajdzie tylko ziemską wegetacją, która bez życia duchowego jest martwa, ponura opera za trzy grosze grana za podszeptami ciemnych.
Ile razy jeszcze trzeba ludzkie duchy budzić tu na Ziemi ciężkimi przeżyciami, katastrofami naturalnymi?
Ile biczów jeszcze przyjmiecie na swoje plecy swoimi fałszywymi językami, myślami i czynami?
Jak długo chcecie być martwymi kukiełkami inspirowanymi technicznymi wynalazkami współczesnej ziemskiej cywilizacji upadłej, pozbawionej Światła, zanurzonej w bagnie, służącej ciemnemu dumnej i bladej cywilizacji nękanej chorobami, gdzie żyjecie w duchowej nędzy!?
Świeżości ducha, siły duchowej bez chcenia przyjąć jesteście, gdyż ta wymaga życia lecz wy wolicie leniwie używać niskiego ziemskiego bycia, które was zaprowadziło na cmentarz rozkoszy wśród duchowo martwych sług ciemności.
Wiek za wiekiem mijał, a ludzkość na Ziemi Lucyfer mocno za uzdę trzymał, daliście się w rozpacz zaprowadzić, to tylko wasz wybór.
Od was się odwracam!
Te ludzkie duchy, które jeszcze mają tęsknotę do prawdziwego życia w promieniach Prawdy, Miłości i Światła Woli Bożej, odnajduję i drogę jasną wskazuję. Chcecie, jestem, po to aby pomagać. Drogę Słowem pokazuję, sam po niej podążam dalej i dalej z czujnymi zmysłami, z wysyłanymi uczuciami w słowach na ustach, z wzniosłymi myślami, podpierając się dobrymi czynami.

Dołączajcie ludzkie duchy do Prawdy, odnajdziecie Miłość duchową, zobaczycie Światło, chcecie być radośni i szczęśliwi? Ja tego pragnę z całej swojej siły i realizuję w ziemskim czynie!

piątek, 27 kwietnia 2012

Związek partnerski Uzdrowiciel ze Światła Romuald Statkiewicz Jasnowidz Egzorcysta

Związek partnerski
65.
Związek partnerski obecnie na Ziemi pęta ducha, duch jak kapusta w kamionce kisi się przez wieki, gdyż partnera ziemskiego słucha, a siebie ducha nie, który też jak kapusta razem z nim siedzi.
Kto dziś rozważa swoje duchowe odczucia, aby zobaczyć jak jego życie wygląda prawdziwe w gęstej materii?
Kto patrzy dziś czystym wzrokiem duchowym pozbawionym hipokryzji?
Dlaczego proste procesy, które wokół człowieka zachodzą, większość ludzi już bez widzenia tego jest?
Mgła zarozumialstwa i próżności wszystko już ogarnęła w większości ludzi.
Kto powie, że żyć tak źle, że chce się z bagna ciemności wyzwolić…?
Bez słyszenia!
Może dalekie ciche głosy, które gdy zaczynają do Prawdy dążyć, po krótkim czasie odwracają się od myśli światłej i z ciemnymi rozkładać się powoli pragną dalej!
Smutne, że ludzkie duchy zamiast uświadamiać siebie ducha w materiach zanurzają się, to dla nich swoją świadomość tracą i duchowo zanikają w objęciach ciemności, ze smutnym uśmiechem rozpaczy.
Dlaczego duchu ludzki jesteś martwy, zamiast na poziom duchowo istotny, do ciemności dążysz, zamiast uwalniać się od żądz, przybijasz się do nich gwoździami cały czas?
Myślicie, że za swoim rozumem się schowacie lecz Światło na Ziemi was oświetla jasno, a na was wina kładzie się jak wasz cień, gdy Słońce na niebie jest.
Prawda patrzy wam prosto w oczy, chcę wam pomóc lecz wy plecami odwracacie się. Ile jeszcze trzeba wam dać cierpliwości i ziemskiego czasu? Czas powiedzieć; dosyć, dzień sądu dla was nastąpił lecz wy nawet tego bez widzenia i dalej w ciemnościach po uszy same siedzicie, czuć od was tylko smród, to stan waszych ciał, efekt zamurowania duchów.
Fatamorgana ziemskiego posiadania, to Lucyfera panorama przed wami rozwijana, a w rzeczywistości przed wami piach, który niesiony wiatrem wieje wam w oczy cały czas. Pył gęstej materii poprzez chęć ziemskiego posiadania przykrył was szarym okryciem, szarzy ludzie na Ziemi bez duchowego życia, upadli i zastygli pod pyłem własnych żądz.
Idea duchowego życia pozostała wspomnieniem, tęsknota na poziom duchowo istotny zakryta całunem dążenia do ciemnego i tak człowiek gęstej materii uległ i zgubił się w niej, labirynt własnego rozumowego, próżnego bycia, wyjść z niego bez wstrząsu już dla was daleko jest. Pyły Lucyfera zawiały wam drogi na poziom duchowo istotny przez bycie w oddaleniu od Pana!
Świeży głos Prawdy po Ziemi krąży, dociera do duchów, które jeszcze chcą uratować się z gęstej materii. Przytrzymajcie się drogi, którą przed wami Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej rozwija, wam trzeba po niej iść. Prosta, jasna i czysta droga przed wami pełna szczęśliwych dni, prowadząca prosto na poziom duchowo istotny. Ty ludzki duchu codziennie, poprzez zanurzenie w Prawdzie, po niej idź i idź!
Cóż, życzę wam na tej Ziemi samych owocnych dni, żyjcie jak duchy prawdziwe wykuwając radosnym czynem dobre słowa, myśli i uczynki!