Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Panie Stworzycielu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Panie Stworzycielu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 czerwca 2019

Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy... Uzdrowiciel Egzorcysta Romuald Statkiewicz Jezus Chrystus


Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy...
89.
Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy tu na Ziemi! Do Ciebie Panie Stworzycielu codziennie wznoszę wzrok swój i wysyłam uczucia, zanurzając się w uczucia swoje coraz mocniej. Uczę się Panie Stworzycielu poznawać mowę Twoją w stworzeniu i rozpoznawać znaki wskazując mi do Ciebie Panie Stworzycielu drogę.
Wieloma fałszywymi drogami ludzie podążają naprzeciw swojej zgubie, zbyt mało ludzi słucha swoje uczucia, wyciągając jasne wnioski, podążając dalej za nimi konsekwentnie.
Co z tego, że ‘lżej’ się ludziom żyje na Ziemi, jeżeli to lenistwo duchowe się zowie. Już samodzielnie ludzie bez podążania są na poziom duchowo istotny, narzędzia ich ciała ziemskie w ślepe zaułki życia codziennego powpadały.
Kulturą obecną ich życia można nazwać wyjałowioną glebą, która straciła dar rodzenia obfitych plonów, dobrych owoców, wszędzie osty, kaktusy, a wśród nich pełzający strażnicy ciemności - myśli syczące jak węże i skorpiony atakujące wszystko, co ma naturę jaśniejszą.
Upadli już ludzie codziennie rozgrywają ciemny scenariusz przed swoim ciemnym panem zwanym Lucyferem, który działał przez ich uszkodzony, przez nadmierny rozwój mózg, który proponował i wzmacniał codziennie niskie, puste, leniwe myśli, które kreowały współczesnego manekina, wytwór cywilizacji technicznej.
Czemu Panie Stworzycielu ludzie w ciemnościach siedzą od wieków na tej Ziemi i niżej, wciąż niżej upadają? Słowa Twojego Panie Stworzycielu bez chcenia znać i bez znania są! Przecież Panie Stworzycielu Twoje Słowo jak wicher odsłania Prawdę i jak błyskawica powoduje oświecenie!
Przeżywanie Słowa Twojego Panie Stworzycielu, to otwarcie się na Twoją Siłę, to uzdrowienie i poderwanie się w Świetle na nogi, aby czynem przemierzać chciane Panie Stworzycielu przez Ciebie światłe drogi, które radość poznawania płynącą od Ciebie Panie Stworzycielu Miłości dają i codziennie czynem radosnym duch ludzki daje świadectwo Prawdy, że według Twoich Panie Stworzycielu praw tu na Ziemi żyje, dziękując za życie darowane.
Duch ludzki lśni jak diament, gdy współbrzmi w Woli Pana Stworzyciela, świeci jak latarnia wskazując Słowem innym drogę poprzez wędrówkę z krainy cieni i cierni do sfer jaśniejszych, do domu, poziomu duchowo istotnego, który wokół was już może jaśnieć tu na Ziemi jako namacalny dowód Miłości i Prawdy Pana Stworzyciela!

poniedziałek, 4 marca 2019

Panie Stworzycielu...! Uzdrowiciel Egzorcysta Romuald Statkiewicz Jezus Chrystus


Panie Stworzycielu...!

88.
Każdego dnia wysyłając uczucia w słowach do Pana Stworzyciela, wsłuchuję się w siebie by odczuć, usłyszeć Panie Stworzycielu mowę, która dodaje mi skrzydeł porannej zorzy o każdej porze, czy to dnia, czy to nocy.
Ubodzy duchem Panie Stworzycielu ci wszyscy, którzy wysyłania uczuć w słowach mało rozwijają i odpowiedzi są bez słyszenia, są bez widzenia i bez odczuwania. Gdzie ich cechy ducha, które mają czujnie słuchać?
Ciemni na Ziemi Panie Stworzycielu się wyrzekli Prawdy i teraz w rozpaczy będą jęczeć, że zostali pozbawieni pracy nad sobą duchem, piękne kwiaty bez pielęgnacji powiędły i zarosły.
Pozbawili się ludzie ciepła Miłości i Prawdy, w rozpaczy zaufali ciemności i zgubili w lenistwie duchowym drogi do domu, duchowo istotnego. Oduczyli się Panie Stworzycielu słuchać, bez widzenia wokół mowy stworzenia, które przemawia poprzez całe otoczenie bardzo wyraźnie.
Dla tych, którzy postępują hardo i odważnie, ci, którzy w sercach swoich Miłość duchową sobie zostawili, mam radosną nowinę; ja Jezus Chrystus, Miłość i Prawda obecnie na Ziemi swoją pracą wyzwalam ludzkie duchy z krainy cieni, wskazując drogę na poziom duchowo istotny Słowem. Ci, którzy Miłość duchową w sercach mają poprzez siebie ducha mnie rozpoznają. Do Słowa przylgną i na Sile wzlecą do góry, z larw ziemskich powstaną kolorowe motyle.
Rozwijajcie ludzie na Ziemi w Sile Światła swoje duchowe talenty!
Ci, co chcą inaczej, o nich bez myślenia jest, zostawmy ich własnym myślom, ich słowa i czyny określają ich winy, a te ze smyczy spuszczone szybko ich dopadną poprzez Światło sądu ostatecznego do tego zmuszone.
Ziemia pozbawiona balastu ciemności oddycha wraz ze wszystkimi mieszkańcami Światłem Miłości i Prawdy oraz Woli Pana Stworzyciela, na ziemskim gruncie obecnie część Miłości i Prawdy oraz część Woli Pana Stworzyciela gości.
Jako nowi przybysze robimy inwentaryzację na Ziemi, zaglądając w każdy zakamarek ducha ludzi, a oni Siłą Światła oświetleni wchodzą na drogę właściwą i jedyną na poziom duchowo istotny, albo w rozpaczy wspartej bólem i cierpieniem ulegają duchowemu zatraceniu.
Sąd ludzie nad wami systematycznie pracuje, wyzwalając wciąż nowe fale tsunami i inne formując zagrożenia, czas ostrzeżeń jest bardzo krótki można powiedzieć, że już na zastanowienie czasu brak!
Ludzki duch mocno jest ściskany przez Światło, mózg rejestruje to najmocniej, objawy widoczne już na ludziach, w oczach strach, przerażenie, depresja, lęki, wręcz wewnętrzna panika.
Pamiętajcie ludzie; odpłata dla was jest przelana już na wasze indywidualne konta!

niedziela, 7 października 2018

Panie Stworzycielu... Uzdrowiciel Egzorcysta Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz


Panie Stworzycielu...
97
Panie Stworzycielu, ukochałem sobie Ciebie najmocniej. Lepiej być w Twojej Miłości zanurzonym niż paść owce na pustyni, gdzie trawy brak!
Gdy próbuje Panie Stworzycielu o Tobie mówić, słów brakuje, pojawiają się obrazy mówiące o Tobie, w uczucia przenikają pierwiastki Twoje Panie Stworzycielu, całość daje zaledwie uczucie płonące ogniem, ogniem Miłości. Lecz nikt z was tam sięgnąć bez możliwości jest, wszystko dla ludzkiego ducha kończy się na poziomie duchowo istotnym, a przecież są dalej jeszcze poziomy.
Rozum kończy swoje możliwości tu na Ziemi, uczucia dalej królują, kto pojmuje to tu na Ziemi ten zrobił już wielki krok ku duchowo istotnemu.
Lecz tu na Ziemi ludzkość rządzi się rozumem, a o uczuciach zbyt mało wie. Jak możecie ludzie zbliżać się do duchowego domu, gdy wasza wiara jest bez przekonania, brak wam poznania Prawdy. Wiara wasza wyraża się we wszystkim gęsto materialnym, w pieniądzach, w ziemi, w aktach ziemskiego posiadania. Wszystko martwe jak wy sami, brak w was życia duchowego.
Daliście się zwieść swojemu rozumowi, to mózg wami zarządza, a ten związany z tym, co ziemskie. Na Ziemi ciemności panowały, to ich królestwo było, a wy jego poddani.
Aby zmienić ten stan rzeczy czas słuchać siebie ducha, czytajcie co płynie z was ducha, uczucia garną się do was, tu znajduje się początek waszej drogi do Miłości duchowej. To tu przez serce, przez przeżycia rodzi się poznanie Prawdy, Słowo należy przeżyć, aby odkryć co zawiera, rozumem Miłości duchowej bez możliwości pojęcia jest, to zupełnie inny stan rzeczy.
Za mało zastanawiacie się nad tym co do was mówią lub nad tym co czytacie! I tak żywicie się odpadami, jesteście zniewoleni, rozum - mózg uwięził was na Ziemi ze wszystkim co ziemskie, im bardziej kolorowe i pstrokate tym bardziej dla was cenniejsze.
Brakuje wam wszystkiego abyście mogli się zmienić, wy bez chcenia jesteście, dlatego teraz tu na Ziemi sąd ostateczny. Zastanówcie się choć raz nad sobą, wczujcie się w siebie ducha mocniej, a z przerażeniem zobaczycie, że wyrzekliście się siebie ducha, staliście się zwolennikami lucyferskich ideałów, odwróciliście się od Pana Stworzyciela.
Więc zatracicie się, a w trakcie waszego rozkładu, każdy z was przeżyje wszystkie swoje błędne czyny, słowa i myśli, tego wymaga od was prawo Pana Stworzyciela, którego nawet bez znajomości jesteście wy tragiczni!
Czy ma ktoś nadzieję, czy może liczyć na jakąkolwiek nową możliwość?
Miłość i Prawda oraz Wola Boża, jako brama na drodze na poziom duchowo istotny wam powie lecz kto ją dziś znajdzie na Ziemi, choć ja Jezus Chrystus po niej swoimi ziemskimi stopami chodzę. Bez miłości w sobie jak poznasz mnie, jestem z Miłości zrodzony i z Niej na Ziemię przyszedłem!
Na koniec dla was ostrzeżenie; kościoły i religie już dawno temu, całe tysiąclecia pomyliły drogę i gubiły, a dziś gubią całe ludzkie pokolenia!

wtorek, 7 lutego 2017

Panie Stworzycielu... Uzdrowiciel ze Światła Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz

Panie Stworzycielu...
91
Prawa Twoje w stworzeniu wymagają ode mnie właściwej postawy wewnętrznej, pragnienie podporządkowania się prawom Twoim Panie Stworzycielu jest wielkie i każdego dnia narasta, aby było całkowicie wykonane poprzez przeżycie osobiste, ślepo wykonywane nie, bez życia martwe.
Aby na Ziemi budować, w sobie wszystko należy przebudować na nowo całkowicie, aby wieść zgodnie z Pana Stworzyciela prawami na Ziemi życie.
Kto słucha Pana, ten wspiera wszystko wokół siebie ciągle, bez względu gdzie jego stopa stanie, swoją obecnością samą robi więcej niż próżne gadanie.
Dobro, które z ducha płynie ma wartość największą, gdyż duch podaje to, co w nim żyje, a ziemskie gęsto materialne ciężkie już martwe nie.
Kto przez uczucia na świat patrzy i przez siebie ducha wszystko przeżywa, ten już tu na Ziemi wygrywa. Jest na drodze na poziom duchowo istotny, podaje i przyjmuje ciągle wyższe wibracje, promieniowanie. Miłość duchowa na skrzydłach niesie go wyżej i dalej wzbudzając radość jako stan naturalny. Duch taki służy Panu Stworzycielowi codziennie każdym swoim tchnieniem, a czyny jego są pożądanym w stworzeniu dziełem.
Czy tak trudno pojąć te wszystkie prawdy oczywiste?
Wystarczy mieć dobre chcenie, badać i sprawdzać skrupulatnie wszystko wokół, a wnioski same nasuną się wskazując jasną w górę drogę.
Lecz gdy ziemski człowiek zacznie rozgrzebywać swoje myśli ciągle, o odczuciach zapominając, szybko upadnie, gdyż pozbawi się szerszego pojmowania, straci wgląd wyższy i w gęstej materii znajdzie tylko ziemską wegetacją, która bez życia duchowego jest martwa, ponura opera za trzy grosze grana za podszeptami ciemnych.
Ile razy jeszcze trzeba ludzkie duchy budzić tu na Ziemi ciężkimi przeżyciami, katastrofami naturalnymi?
Ile biczów jeszcze przyjmiecie na swoje plecy swoimi fałszywymi językami, myślami i czynami?
Jak długo chcecie być martwymi kukiełkami inspirowanymi technicznymi wynalazkami współczesnej ziemskiej cywilizacji upadłej, pozbawionej Światła, zanurzonej w bagnie, służącej ciemnemu dumnej i bladej cywilizacji nękanej chorobami, gdzie żyjecie w duchowej nędzy!?
Świeżości ducha, siły duchowej bez chcenia przyjąć jesteście, gdyż ta wymaga życia lecz wy wolicie leniwie używać niskiego ziemskiego bycia, które was zaprowadziło na cmentarz rozkoszy wśród duchowo martwych sług ciemności.
Wiek za wiekiem mijał, a ludzkość na Ziemi Lucyfer mocno za uzdę trzymał, daliście się w rozpacz zaprowadzić, to tylko wasz wybór.
Od was się odwracam!
Te ludzkie duchy, które jeszcze mają tęsknotę do prawdziwego życia w promieniach Prawdy, Miłości i Światła Woli Bożej, odnajduję i drogę jasną wskazuję. Chcecie, jestem, po to aby pomagać. Drogę Słowem pokazuję, sam po niej podążam dalej i dalej z czujnymi zmysłami, z wysyłanymi uczuciami w słowach na ustach, z wzniosłymi myślami, podpierając się dobrymi czynami.

Dołączajcie ludzkie duchy do Prawdy, odnajdziecie Miłość duchową, zobaczycie Światło, chcecie być radośni i szczęśliwi? Ja tego pragnę z całej swojej siły i realizuję w ziemskim czynie!

piątek, 20 maja 2016

Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy Uzdrowiciel ze Światła Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz

Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy...
89
Panie Stworzycielu, Tyś mi najbliższy tu na Ziemi! Do Ciebie Panie codziennie wznoszę wzrok swój i wysyłam uczucia, zanurzając się w uczucia swoje coraz mocniej. Uczę się Panie poznawać mowę Twoją w stworzeniu i rozpoznawać znaki wskazując mi do Ciebie Panie Stworzycielu drogę.
Wieloma fałszywymi drogami ludzie podążają naprzeciw swojej zgubie, zbyt mało ludzi słucha swoje uczucia, wyciągając jasne wnioski, podążając dalej za nimi konsekwentnie.
Co z tego, że ‘lżej’ się ludziom żyje na Ziemi, jeżeli to lenistwo duchowe się zowie. Już samodzielnie ludzie bez podążania są na poziom duchowo istotny, narzędzia ich ciała ziemskie w ślepe zaułki życia codziennego powpadały.
Kulturą obecną ich życia można nazwać wyjałowioną glebą, która straciła dar rodzenia obfitych plonów, dobrych owoców, wszędzie osty, kaktusy, a wśród nich pełzający strażnicy ciemności - myśli syczące jak węże i skorpiony atakujące wszystko, co ma naturę jaśniejszą.
Upadli już ludzie codziennie rozgrywają ciemny scenariusz przed swoim ciemnym panem zwanym Lucyferem, który działał przez ich uszkodzony przez nadmierny rozwój mózg, który proponował i wzmacniał codziennie niskie, puste, leniwe myśli, które kreowały współczesnego manekina, wytwór cywilizacji technicznej.
Czemu Panie Stworzycielu ludzie w ciemnościach siedzą od wieków na tej Ziemi i niżej, wciąż niżej upadają? Słowa Twojego Panie Stworzycielu bez chcenia znać i bez znania są! Przecież Panie Twoje Słowo jak wicher odsłania Prawdę i jak błyskawica powoduje oświecenie!
Przeżywanie Słowa Twojego Panie Stworzycielu, to otwarcie się na Twoją Siłę, to uzdrowienie i poderwanie się w Świetle na nogi, aby czynem przemierzać chciane Panie Stworzycielu przez Ciebie światłe drogi, które radość poznawania płynącą od Ciebie Panie Miłości dają i codziennie czynem radosnym duch ludzki daje świadectwo Prawdy, że według Twoich Panie Stworzycielu praw tu na Ziemi żyje, dziękując za życie darowane.

Duch ludzki lśni jak diament, gdy współbrzmi w Woli Bożej, świeci jak latarnia wskazując Słowem innym drogę poprzez wędrówkę z krainy cieni i cierni do sfer jaśniejszych, do domu, poziomu duchowo istotnego, który wokół was już może jaśnieć tu na Ziemi jako namacalny dowód Miłości Pana Stworzyciela!

poniedziałek, 28 marca 2016

Panie Stworzycielu...! Uzdrowiciel ze Światła Romuald Statkiewicz

Panie Stworzycielu...!
88
Każdego dnia wysyłając uczucia w słowach do Pana Stworzyciela, wsłuchuję się w siebie by odczuć, usłyszeć Panie mowę, która dodaje mi skrzydeł porannej zorzy o każdej porze, czy to dnia, czy to nocy.
Ubodzy duchem Panie Stworzycielu ci wszyscy, którzy wysyłania uczuć w słowach mało rozwijają i odpowiedzi są bez słyszenia, są bez widzenia i bez odczuwania. Gdzie ich cechy ducha, które mają czujnie słuchać?
Ciemni na Ziemi Panie Stworzycielu się wyrzekli Prawdy i teraz w rozpaczy będą jęczeć, że zostali pozbawieni pracy nad sobą duchem, piękne kwiaty bez pielęgnacji powiędły i zarosły je chwasty.
Pozbawili się ludzie ciepła Miłości, w rozpaczy zaufali ciemności i zgubili w lenistwie duchowym drogi do domu, duchowo istotnego. Oduczyli się Panie Stworzycielu słuchać, bez widzenia wokół mowy stworzenia, które przemawia poprzez całe otoczenie bardzo wyraźnie.
Dla tych, którzy postępują hardo i odważnie, ci, którzy w sercach swoich Miłość duchową sobie zostawili, mam radosną nowinę; ja Jezus Chrystus, Miłość i Prawda obecnie na Ziemi swoją pracą wyzwalam ludzkie duchy z krainy cieni, wskazując drogę na poziom duchowo istotny Słowem. Ci, którzy Miłość duchową w sercach mają poprzez siebie ducha mnie rozpoznają. Do Słowa przylgną i na Sile wzlecą do góry, z larw ziemskich powstaną bajecznie kolorowe motyle.
Rozwijajcie ludzie na Ziemi w Sile Światła swoje duchowe talenty!
Ci, co chcą inaczej, o nich bez myślenia jest, zostawmy ich własnym myślom, ich słowa i czyny określają ich winy, a te ze smyczy spuszczone szybko ich dopadną poprzez Światło sądu ostatecznego do tego zmuszone.
Ziemia pozbawiona balastu ciemności oddycha wraz ze wszystkimi mieszkańcami Światłem Miłości i Prawdy oraz Woli Pana Stworzyciela, na ziemskim gruncie obecnie część Miłości i Prawdy oraz część Woli Pana Stworzyciela gości.
Jako nowi przybysze robimy inwentaryzację na Ziemi, zaglądając w każdy zakamarek ducha ludzi, a oni Siłą Światła oświetleni wchodzą na drogę właściwą i jedyną na poziom duchowo istotny, albo w rozpaczy wspartej bólem i cierpieniem ulegają duchowemu zatraceniu.
Sąd ludzie nad wami systematycznie pracuje, wyzwalając wciąż nowe fale tsunami i inne formując zagrożenia, czas ostrzeżeń jest bardzo krótki można powiedzieć, że już na zastanowienie czasu brak!
Ludzki duch mocno jest ściskany przez Światło, mózg rejestruje to najmocniej, objawy widoczne już na ludziach, w oczach strach, przerażenie, depresja, lęki, wręcz wewnętrzna panika.

Pamiętajcie ludzie; odpłata dla was jest przelana już na wasze indywidualne konta!

niedziela, 30 listopada 2014

Panie Stworzycielu, ludzie już bez wiary są! Uzdrowiciel ze Światła Romuald Statkiewicz

Panie Stworzycielu, ludzie już bez wiary są!
84
Ich wiara jak gleba, która już przez wodę została wypłukana. Korzenie ich wiary wiszą w powietrzu, brak im zakotwiczenia. Bez przeżywania w sobie duchu życia, Słowa Twojego Panie Stworzycielu. Ich ignorancja, ich rozum pustkę zniszczenia sieje wokół. Języki fałsz, złudzenia sieją na Ziemi, z którego rosną osty i ciernie wątpliwości obecnie już prawie wszędzie.
Ludzkie duchy bez zanurzenia w swoje odczuwanie są, brak badania siebie poważnie. Wystarczą ziemskie kluczyki do własnej próżności i głupoty, które się świecą i ludzie już głupieją całkowicie. Materia gęsta przesłoniła oczy, wystarczy założyć błazeńską czapkę i zatrząść dzwoneczkami i to ludzkim duchom już tu na Ziemi wystarczy. Bez chcenia ludzie są aby doznać, przeżyć Twojej Miłości Panie Stworzycielu, wystarczy im związek partnerski ziemski, który jest płytki, pusty, po prostu ‘do bani’, dwoje zmrożonych obok stoi siebie ludzi, ognia uczuć duchowych bez chcenia wskrzeszenia jest, wystarcza im cielesny kontakt. Wtyczce potrzeba gniazdka i to wszystko, zanikła w ludziach potrzeba duchowości.
I nawet, gdy odczucie drgnie, uczucia przebiją się przez rozum, to szybko ziemscy ludzie wracają do martwej ziemskiej szarej rzeczywistości, aby bez uleganiu uczuciom Miłości duchowej było, delikatnych dobrych wspomnień już tylko przeszłości, w teraźniejszości źródło uczuć ich zostało zagruzowane fałszywymi pozbawionej logiczności myślami rozumowymi, podszeptami ciemności.
Ludzkie duchy tu na Ziemi stały się maszkarami, sługami ciemności i aby się zgubić malują swoje maski, a fizyczne defekty swojego ciała wypełniają silikonem, aby swój pusty wizerunek czymś zapełnić.
Długo już ludzie tu na Ziemi biegną za materią, o cechach siebie ducha już mało wspomną, zdobywają najwyższe szczyty ziemskiej głupoty, rozum wszedł już wszędzie, teraz z rozpaczy z tych szczytów w dół skacze, jedna skrajność tworzy drugą też pustą skrajność.
Panie Stworzycielu wśród ziemskich ludzi szukam tych, którzy chcą się wyzwolić z tych ziemskich niskich rozumowych chaszczy i proszę Panie o Siłę, gdyż to co widzę i czuję daje obraz nędzy i rozpaczy, która króluje wśród ziemskich ludzi!
Jak to dobrze móc Panie Stworzycielu zwracać do Ciebie swoje oczy i pracować poprzez radosny czyn tu na Ziemi pomimo pałętających się jeszcze wokół ciemności. Słowo Twoje Panie Stworzycielu przeżywane codziennie wraz z wysyłaniem uczuć w słowach dają mi wsparcie, aby codziennie tam, gdzie chcą tego ludzkie duchy dawać Twoje Panie Słowo, które w Prawdzie, w Miłości daje Siłę, odżywaia i odświeża, gdy w czyn ziemski jest przekuwana przez mnie.
Bez Twojej Panie Stworzycielu Miłości, bez Ciebie Panie, bez uczuć odbieranych i przeżywanych są ziemscy ludzie pustym bez potrzebnym dziurawym dzbanem, stojącym w muzeum ziemskich figur ciemności.
Z całych swoich sił przylgnijcie do Słowa Pana Stworzyciela i codziennie Go przeżywajcie mocniej i pełniej.
Dziękujcie Panu Stworzycielowi za to, że Jest! Poprzez codzienne uczucia i ziemski czyn do poziomu duchowo istotnego w uczuciach dążcie.